III liga w statystyce
Dodane przez ghs dnia April 08 2013 23:59:50

Wszystko wskazuje na to, że kibice już za parę dni wreszcie doczekają się piłkarskiej wiosny. Aby wzbudzić zainteresowanie rozgrywkami i przypomnieć sobie, co działo się jesienią, przygotowaliśmy prawdopodobnie unikalny w skali kraju na tym szczeblu rozgrywek zestaw statystyk. Zaczynamy od III ligi, a w kolejne dni zamieszczać będziemy opracowania niższych lig.
Treść rozszerzona

STATYSTYKI RUNDY JESIENNEJ SEZONU 2012/2013
Wszystko wskazuje na to, że kibice już za parę dni wreszcie doczekają się piłkarskiej wiosny. Aby wzbudzić zainteresowanie rozgrywkami i przypomnieć sobie, co działo się jesienią, przygotowaliśmy prawdopodobnie unikalny w skali kraju na tym szczeblu rozgrywek zestaw statystyk. Zaczynamy od III ligi, a w kolejne dni zamieszczać będziemy opracowania niższych lig.
Na początek przypomnijmy tabelę oraz podamy garść ogólnych informacji.
[CompTable 403 M]
[CompStat 403 General]
Tabela w zasadzie potwierdza dawno odkryte prawidła rządzące ligami — im wyższa liga, tym bramek mniej, kartek więcej, a zawodnicy starsi. Średnia bramek w III lidze wynosi 2,65 i jest sporo niższa, niż w kolejnych ligach, gdzie przekracza ona zawsze 3. Dla porównania średnia T-Mobile Ekstraklasy to 2,61.
Wyjątkowo szczodrze obdzielali sędziowo żółtymi kartkami — średnia 4,67 jest wyższa nie tylko od każdej z niższych lig, ale także od średniej Ekstraklasy (4,33)!

W Bodzentynie rządzą starsi piłkarze (fot. G. Sojka)
[CompStat 403 Age]
Najmłodszymi piłkarzami gra Hutnik, który zajmuje po jesieni 7. miejsce. W III lidze jednak doświadczenie zdecydowanie wygrywa z młodością — pierwszych 6 miejsc w tabeli zajmują drużyny wiekowo powyżej średniej ligowej. Ewenementem jest tutaj zespół Łysicy, której zawodnicy są starsi od kolegów z innych drużyn średnio o 5 lat! Nie ma w naszych ligach starszego zespołu.
[CompStat 403 Youngest]
Tylko 4 szesnastolatków zagrało jesienią w lidze. Najmłodszy z nich to gracz Juventy Piotr Kiełek — na codzień grający w juniorach Juventy. W drużynie seniorów zagrał dwa razy i oba występy były w pierwszej jedenastce.

Krzysztof Dukała (fot. G. Sojka)
[CompStat 403 Oldest]
Grający w Janinie Krzysztof Dukała to jedyny 40-latek w III lidze. Mimo to nie ma problemów z kondycją — oprócz przymusowej pauzy za 4 żółte kartki grał w każdym meczu Janiny przez pełne 90 minut.
[CompStat 403 YoungestScorer]
Najwyraźniej bez dowodu nie można w lidze strzelić bramki — żadnemu niepełnoletniemu piłkarzowi się ta sztuka nie udała.

Najstarszy strzelec jest jednocześnie najlepszy — Bartłomiej Damasiewicz zawstydza swych młodszych kolegów (fot. G. Sojka)
[CompStat 403 OldestScorer]
Najstarszy zdobywca gola w zestawieniu to liderujący klasyfikacji strzeleckiej Bartłomiej Damasiewicz. Niewiele młodszy był zdobywając ostatnią bramkę Dariusz Kozubek z Łysicy.

Najgroźniejszy napastnik III ligi — Jarosław Pacholarz (fot. G. Sojka)
[CompStat 403 GoalsByTime]
Najbardziej efektywnie pożytkuje czas na boisku sandomierski snajper Jarosław Pacholarz. Potrzebuje on średnio 109 minut na zdobycie jednej bramki. Pozostali dwaj piłkarze z naszego województwa w pierwszej dziesiątce to Daniel Rabenda (Granat) i Piort Kajda (Wierna).

Hutnik w Krakowie strzelił dwie bramki Granatowi w doliczonym czasie gry (fot. G. Sojka)
[CompStat 403 GoalTime]
Zestawienie powyżej potwierdza regułę, że im dłużej trwa mecz, tym piłkarze są bardziej zmęczeni, robą więcej błędów i pada więcej bramek. W pierwszym kwadransie gry padło 40 goli, natomiast w ostatnim aż 72, w tym 22 bramki zdobyte zostały w 90 minucie (lub w doliczonym czasie gry). Dziwi jedynie mała liczba goli do szatni, czyli strzelonych w ostatnim kwadransie 1. połowy.
Na uwagę zasługuje skuteczność Hutnika w końcówce — zdobył on aż 6 bramek w 90. minucie lub doliczonym czasie gry. Najboleśniej zresztą przekonał się o tym skarżyski Granat, który stracił w ten sposób 3 punkty.
[CompStat 403 GoalTimeBalance]
W tym zestawieniu można sprawdzić, jak radzi sobie dany zespół w miarę upływu meczu. Dla przykładu Granat, mimo wpadki w Krakowie, lepszy jest w końcówkach każdej połowy. Z kolei Łysica punktuje przeciwników w 2. połowie, odwrotnie, niż Juventa, która to w każdym z trzech kwadransów 2. połowy traciła więcej, niż strzelała.

Były piłkarz Wiernej Portugalczyk Miguel Marreiros często łapał kartki (fot. G. Sojka)
[CompStat 403 Cards]
Co piąta żółta kartka w Juvencie była łapana przez jej byłego już piłkarza Bartosza Kwietnia. Zgromadził on aż 8 "żółtek". Na szczęście nigdy nie więcej, niż jedno w meczu.
[CompStat 403 FairPlay]
Jeśli wnioskować po klasyfikacji Fair Play, to Czarni są najgrzeczniejszym zespołem w lidze. Niestety nie przekłada się to na osiągane wyniki, przez co zajmują oni przedostatnie miejsce. Z kolei najostrzej grają dwie drużyny z Małopolski — Beskid Andrychów i Szreniawa Nowy Wiśnicz.

Konrad Majcherczyk — w bramce Granatu od pierwszej minuty pierwszego meczu do ostatniej ostatniego (fot. G. Sojka)
[CompStat 403 TotalTime]
Aż 20 zawodników wykazało się żelazną kondycją i zdrowiem, nie opuszczając żadnego meczu i żadnej minuty na boisku. Tylko 7 z nich gra w świętokrzyskich drużynach.
[CompStat 403 PlayersNumber]
Największa liczba zawodników zaprezentowała się jesienią w barwach BKS Bochnia. Było ich 25. Nie zadziałało to korzystnie na zespół, bo plasuje się on tuż nad strefą spadkową. Odmienne podejście najwyraźniej też nie przynosi efektów — użycie jedynie 18 zawodników przez Beskid czy Czarnych dało w efekcie dół tabeli. Wygląda na to, że optymalną liczbą graczy jest 20–21 — tylu właśnie pokazało się w barwach drużyn z czołówki.
Ciekawostką jest, że w Wiśle Sandomierz tylko jeden zawodnik zaliczył komplet meczów (był to Damian Nogaj). Tymczasem aż w pięciu zespołach było 6 takich zawodników, którzy pojawiali się na boisku w każdym spotkaniu.

Czarni wychodzą na mecz i wracają do szatni z reguły w prawie niezmienionym składzie (fot. G. Sojka)
[CompStat 403 Subs]
Okazuje się, że przewodząca lidze Limanovia jest bardzo skrupulatna w wykorzystywaniu zmian. We wszystkich meczach poza jednym trener z Limanowej wykorzystywał komplet zmian (59 na 60 możliwych zmian). Nie było też w tym zespole problemów z zebraniem składu — w sprawozdaniu z każdego spotkania Limanovia wykazywała pełną 18-tkę zawodników, tak samo, jak robiły to Przebój i Poprad (przy czym ten ostatni znacznie gorzej rezerwowych wykorzystywał).
Na drugim biegunie są Czarni Połaniec — najczęściej ograniczano się tam do dwóch zmian w meczu, a tylko raz skorzystano z czterech rezerwowych.
Ciekawostka: nie zdarzyło się, by jakaś drużyna zagrała całe spotkanie w tym samym składzie bez dokonywania zmian.
[CompStat 403 Jokers]
Tytuł jokera jesieni III ligi otrzymuje Łukasz Cichy z Hutnika — na 8 wejść z ławki strzelił 5 bramek. Co ciekawe gdy wychodził w pierwszym składzie, szło mu znacznie gorzej...

Maciej Mądzik poprowadził o jedno spotkanie w III lidze więcej, niż jego koledzy (fot. G. Sojka)
[CompStat 403 RefereedMatches]
Wyjątkowo sprawiedliwie obdzieleni byli spotkaniami do prowadzenia świętokrzyscy sędziowie — z drobnymi wyjątkami każdy z nich prowadził 6 spotkań.
[CompStat 403 CardsGiven]
Nie szczędzili kartek w minionej rundzie w szególności dwaj sędziowie — Jacek Kubicki i Marcin Bąk. Pokazywali oni średnio o 2 kartki w meczu więcej, niż inni sędziowie. Wyjątkowo łagodny okazał się Mateusz Kowalski — z reguły pokazywał 3 żółte kartki i nie było spotkania, w którym wyrzuciłby któregokolwiek piłkarza z boiska.

Marcin Bąk wyjątkowo często sięgał po kartki (fot. G. Sojka)
[CompStat 403 MostCardsInMatch]
Najwięcej kolorowych kartoników obejrzeli w trakcie jednego meczu obserwatorzy spotkania Szreniawa — Beskid. Marcin Bąk pokazał wtedy 17 kartek, w tym 3 czerowne (z czego dwie za drugą żółtą).

Bilans karnych Juventy wyszedł na plus (fot. G. Sojka)
[CompStat 403 Penalties]
Ostatnia z naszych statystyk pokazuje, kto skorzystał najbardziej na rzutach karnych. Jak to zwykle bywa największym beneficjentem jest lider rozgrywek — Limanovia. Tłumaczyć to można tym, że im lepsza drużyna, tym częściej atakuje i częściej jej zawodnicy są faulowani. Tylko jak wtedy wyjaśnić, że tak często sędziowie karali karnymi Łysicę, która zajmuje przecież 3. miejsce w tabeli?