Niestety, tylko dla nas, największą niespodzianką wekendowych spotkań był wynik spotkania w Końskich,w którym Neptun zremisował z Granatem. O tym meczu na końcu. Tydzień temu czytając komentarze kibiców na Kieleckiej Piłce zwróciłem uwagę na posty sympatyków KSZO.Emocje były dość duże więc spróbuję odnieść się do tego. Pisząc, że KSZO zostało wzmocnione zawodnikami pierwszej drużyny mam na myśli piłkarzy będących w kadrze pierwszoligowca,trenujących z pierwszym zespołem pod okiem trenera Jakołcewicza. W meczu z Hetmanem byli to: Dymanowski, Woropajew, Łatkowski, Sobczyński, Żelazowski, Kapsa, Kardas. Myślę,że uzasadniona jest teza, że na swoim stadionie taki zespół będzie zdecydowanym faworytem większości spotkań. Najzwyczajniej umiejętności tych pilkarzy są poza zasięgiem większości czwartoligowców. Natomiast na wyjeżdzie, kiedy mecz często odbywa się w dniu rozgrywania spotkania przez pierwszoligowy zespół, wartość drugiej drużyny jest mniejsza.Pisząc o porażkach rywali Ostrowczan z tak wzmocnionym drugim zespolem KSZO w żaden sposób ich nie usprawiedliwiam, stwierdzam jedynie fakt. Faworyci nie zwalniają tempa. Łysica i Lubrzanka pewnie, Alit i Pogoń po męczarniach zainkasowały komplet punktów. Zwraca uwagę wyczyn Michała Brachy - pięć bramek strzelonych Piaskowiance. W sumie w dwóch meczach ma już na koncie siedem. Myślę, że wielu napastników nie przekroczy tej liczby w całej rundzie jesiennej.
Alit długo nie mogł znależć recepty na defensywnie ustawine Nowiny. Udało się to w samej końcówce. Najważniejsze że mecz, w którym byli zdecydowanym faworytem, wygrali a za tydzień nikt nie będzie pamiętał o stylu. Od 0-2 do 3-2 w doliczonym czasie gry w Staszowie. Niespodziewanie Lechia postawiła trudne warunki i była o krok od sprawienia sensacji. Natomiast dla Pogoni w ten sposób odniesione zwycięstwo ma nie tylko wartość trzech punktów, również buduje pewność. Ważne zwycięstwo odniósł Hetman, w końcu Sparta to jeden z kandydatów do awansu.
Podział punktów w Łagowie i Sandomierzu. Pisałem, że Spartkus ma już inny zespół niż w poprzednim sezonie i ten wynik to potwierdza. Wisła natomiast miała przewagę, stwarzała sytuacje, nie wykorzystała karnego i w końcu zremisowała.
Na koniec najtrudniejsze czyli o meczu w Końskich. Jechaliśmy tam jako zdecydowany faworyt i przebieg meczu to potwierdzał. Gra toczyła się na połowie przeciwnika, stwarzaliśmy sytacje, zabrakło przede wszystkim skuteczności. Neptun bronił się umiejętnie, strzelił bramkę ze stałego fragmentu gry, a w 90 minucie wyprowadził kontrę, która mogła nawet dać zwycięstwo.
Okazja do zmiany nastroju i zatarcia złego wrażenia nadarza się już w środę. W Radoszycach rozegramy zaległy mecz z pierwszej kolejki. Mam nadzieję,że będziemy wracać w dobrych humorach.
Miało być jeszce o sędziach ale wygląda na to,że strony doszły do porozunienia i myślę, że jest to dla całego środowiska dobra wiadomość.
Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował trener Granatu Skarżysko - Ireneusz Pietrzykowski.
| 23 bramek | Michał Bracha (22 + 1 k.) (Lubrzanka) |
| 16 bramek | Tomasz Strzałka (Pogoń) |
| 15 bramek | Mateusz Fryc (Granat), Szymon Michta (Łysica) |
| Zobacz pełną klasyfikację strzelców | |
Ekstraklasa
I liga
II liga
III liga
IV liga
Klasa okręgowa
Klasa A, gr. I
Klasa A, gr. II
Klasa A, gr. III
Klasa B, gr. I
Klasa B, gr. II
Klasa B, gr. III

,
77', 
GKS Rudki – Granat
Korona II – Star