Dwa kolejne zwycięstwa Nidzianki na zakończenie rundy sprawiły iż to właśnie ten zespół okazał się najlepszy jesienią. Jesieni najlepiej nie będą wspominać zespoły Victorii Mniów, Dębu Nagłowice, czy LKS’u z Bolmina. Zaskoczeniem może być bardzo dobra gra beniaminków a dokładnie Zrywu Skroniów i drugiej drużyny ze Skarżyska-Kamiennej, którzy świetnie radziły sobie w minionej rundzie. Również postawa ekipy z Górna może być dowodem na to jak nieprzewidywalne są rozgrywki w naszej grupie. Ale do rzeczy…
Ze względu na sprawy osobiste a także bliskie terminy dwóch ostatnich kolejek postanowiłem połączyć je w jedno, obszerniejsze podsumowanie.
Wspomniana na samym początku Nidzianka z trzynastu zaplanowanych wygrała dwanaście spotkań, znajdując swojego pogromcę tylko we wzmocnionym zespole Granata II Skarżysko-Kam. Wszystkie zwycięstwa i ich rozmiary pokazały jak bardzo jeden zdeterminowany spadkowicz może zdominować całą grupę. Dwa zwycięstwa na koniec rundy ( skromne z Victorią G.S. i wymowne z Piastem Chęciny) i jak najbardziej zasłużony fotel lidera. Jeśli zawodnicy przepracują zimę i równie zdeterminowani wyjdą na boiska wiosną to awans mają w kieszeni.
Zryw Skroniów na koniec rundy zajął drugą lokatę. Również na koniec zwyciężając dwukrotnie. W dwunastej kolejce miażdżące zwycięstwo na własnym terenie nad Astrą Suchedniów, a w ostatniej komplet w Ćmińsku nad tamtejszym Grodem. Beniaminek ze Skroniowa od siódmej kolejki przyspieszył i do końca nie zwolnił tempa odnosząc siedem kolejnych zwycięstw.
GKS Górno niespodziewanie zremisował w Mniowie z Victorią, by później po wyrównanej walce na własnym terenie zgarnąć komplet w starciu z Polanami. Niewątpliwie jest to ekipa która będzie liczyła się w walce o awans.
Tym samym przechodzimy do klubu z Pierzchnicy. Polanie po nie najlepszej w ich wykonaniu rundzie polegli tak w dwunastej kolejce, jak i na zakończenie rundy. Czternaście punktów sprawia, że zima nie będzie tak spokojna jakby mogłoby się wydawać. Sześć punktów przewagi to niewielka różnica punktowa, gdy przed nami cała runda. Pocieszeniem może być mocny punkt w osobie Kuby Majewskiego, lecz jak zacytować pewną reklamę: „ Majewski sam meczu nie wygrasz”. Trzeba szukać wzmocnień.
To samo tyczy się ekipy LKS’u. Odzyskany wigor i chęć zwycięstw w ósmej kolejce pozwoliły na koniec rundy uciec z miejsc gwarantujących spadek, ale porażka z Piastem i remis z Victorią Mniów w meczu o przysłowiowe „sześć punktów” nie pozwala spokojnie przezimować.
Moi podopieczni w ostatnich dwóch kolejkach zdobyli dwa punkty, stając się tym samym ekipą która ma na koncie najwięcej remisów. Osiem punków zdobytych pozostawia duży niedosyt, lecz wobec problemów w przeciągu całej rundy, to wynik na który chyba zasłużyliśmy. Szczęście wybitnie nie było po naszej stronie, ale cała zima przed nami, a zawodnicy już nie raz pokazali że odpowiednio przepracowana zima daje efekty.
To samo tyczy się imienniczki, Victorii z Górek Szczukowskich, która początkowo nie mogła wygrać spotkania. Ostatecznie czternaście punkcików i jeden mecz zaległy to niezły dorobek, jak na beniaminka który „przez kuchnię” dostał się do A klasy.
Znacznie pokaźniejszym dorobkiem punktowym może poszczycić się Granat II Skarżysko-Kam. Zawodnicy z Rejowa. Zaskakiwała tej jesieni. Wygrywała i przegrywała w najmniej oczekiwanych momentach. Krótko „mówiąc” straszyła A klasowe kluby. Z beniaminka Granat stał się solidnym i liczącym się A klasowcem.
Dąb Nagłowice przegrywając praktycznie wszystkie spotkania, które niemal w całości rozgrywała na wyjeździe przezimuje jako czerwona latarnia naszej grupy. Ekipa z Nagłowic na pewno będzie się mocno przygotowywać do rundy wiosennej. Tym bardziej że mecze zostaną rozegrane na nowym obiekcie, a Dąb będzie przez całą rundę grał u siebie, co też daje duży komfort psychiczny.
Dwa różne oblicza Astry Suchedniów w starciu z beniaminkami na zakończenie rundy. Wysoka porażka w Skroniowie ze Zrywem i równie wysokie zwycięstwo u siebie z Granatem II Skarżysko. To pokazuje jak chwiejną formą dysponowali zawodnicy z Suchedniowa. Jestem bardzo ciekaw jak będzie wyglądała wiosna.
Piast Chęciny i Gród Ćmińsk zwycięstwem i porażką w dwóch ostatnich kolejkach zakończyły rundę w środku tabeli. Podobnie jak w przypadku Astry miejsca jak najbardziej zasłużone. Z tą różnicą, że Astra była typowana jako faworyt. Piast natomiast wg. mnie miał spokojnie zbierać punkciki przed wiosną by nie spotkała ich nerwówka w końcówce sezonu. Zadanie wykonane. Co do Grodu, to muszę przyznać iż pomyliłem się typując ten zespół jako jeden z pretendujących do awansu. Dobre wyniki w poprzednim sezonie i szumne zapowiedzi w okresie przygotowawczym, ekipy zza miedzy które dochodziły aż do Mniowa spełzły na niczym. Siedemnaście punktów...Tylko siedemnaście punktów które nakazuje ciężko pracować zimą , by zapewnić sobie spokojny byt.
Zieleń Żelisławice grając ze zmiennym szczęściem również wykonała plan minimum. Zajmuje szóste miejsce i jak na razie spokojnie może spoglądać w dół, a także przy odrobinie szczęścia i chęci zaatakować czołówkę.
Zacząłem od spadkowicza i kończę podsumowanie na spadkowiczu. Mowa oczywiście o klubie MKS Stąporków. Tak naprawdę MKS uczynił wszystko to na co w danej chwili było klub stać. Młodzież walczyła i nie było mowy o walkowerach. Pogłoski odnośnie przyszłości zespołu nie jawią się optymistycznie, lecz należy spokojnie poczekać na rozwój wypadków. Z czysto sportowego punktu widzenia jedno można powiedzieć, brawa za walkę do końca.
Nasza grupa na wiosnę będzie nieprawdopodobnie ciekawa. Drugie miejsce jest sprawą otwartą dla większości zespołów. To samo tyczy się miejsc spadkowych, co tylko uatrakcyjnia naszą grupę i pokazuje potencjalnemu kibicowi, iż warto od czasu do czasu w ramach pogodnego weekendu przejść się na boiska niższych lig i obserwować rywalizację drużyn z danego regionu.
Przed wyciąganie wniosków z jesieni, następnie przygotowania i mecze towarzyskie. A potem to na co każdy kibic czeka z utęsknieniem, czyli mecze o stawkę!
Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował Michał Kraszewski - trener Victorii Mniów
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| 37 bramek | Szymon Bochniak (33 + 4 k.) (Nidzianka) |
| 34 bramek | Robert Radek (33 + 1 k.) (GKS Górno) |
| 27 bramek | Jakub Majewski (26 + 1 k.) (Polanie) |
| 20 bramek | Mateusz Witkowski (19 + 1 k.) (Granat II) |
| 15 bramek | Damian Miernik (Zieleń) |
| 11 bramek | Przemysław Kowalik (GKS Górno), Sebastian Satro (10 + 1 k.) (Nidzianka) |
| 10 bramek | Łukasz Krakowski (Zryw), Bartosz Sot (GKS Górno), Artur Fira (9 + 1 k.) (Zieleń), Maciej Woźnica (8 + 2 k.) (Zryw), Piotr Wójcik (8 + 2 k.) (Dąb) |
| Zobacz pełną klasyfikację strzelców | |
Ekstraklasa
I liga
II liga
III liga
IV liga
Klasa okręgowa
Klasa A, gr. I
Klasa A, gr. II
Klasa A, gr. III
Klasa B, gr. I
Klasa B, gr. II
Klasa B, gr. III
GKS Rudki – Granat
Korona II – Star