Wydział Gier Małopolskiego Związku Piłki Nożnej podjął ostateczną decyzję w sprawie zawodów III ligi pomiędzy Granatem Skarżysko-Kamienna a Łysicą Bodzentyn. Postanowił - po zapoznaniu się z uzupełnioną dokumentacją dotyczącą zawodów oraz wysłuchaniu stron - anulować własną decyzję z dnia października o walkowerze na niekorzyść Granatu i przywrócić wynik z boiska (2-1 dla Granatu).O wyjaśnienie tej nietypowej sprawy poprosiliśmy Zdzisława Wagnera, wiceprzewodniczącego WG MZPN
- Ponownie powróciła do Wydziału Gier MZPN sprawa meczu w III lidze pomiędzy Granatem Skarżysko Kamienna – Łysica Bodzentyn, który w dniu 02-10-2011 zakończył się wynikiem 2:1 dla gospodarzy, a po zweryfikowaniu, decyzją WG MZPN walkowerem 0:3 na niekorzyść Granatu. Działacze klubu ze Skarżyska Kamienna odwołali się do II instancji – Wydziału Gier PZPN, który skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia przez Wydział Gier MZPN. I Wydział Gier anulował własną decyzję...
ZDZISŁAW WAGNER: - Przypomnę, że Wydział Gier MZPN otrzymał 14 października 2011 roku, z 12-dniowym opóźnieniem, zaległe sprawozdanie sędziowskie z zawodów 10. kolejki III ligi pomiędzy Granat Skarżysko Kamienna a Łysicą Bodzentyn. Po zapoznaniu się z dokumentacją meczową postanowił zweryfikować wynik z boiska 2:1 na 0:3 na niekorzyść Granatu Skarżysko-Kamienna. W zespole gospodarzy wystąpiła nieregulaminowa ilość zawodników młodzieżowców pomiędzy czasem gry 90+2, a 90 +4. Załącznik do sprawozdania, na którym widnieją zmiany w obydwu zespołach, został zaakceptowany podpisami kierowników obydwu drużyn i sędziego zawodów. Ponadto zmiany te zostały potwierdzone na kartkach zmian i podpisane przez kierownika drużyny, te zaś zostały przesłane przez sędziego zawodów do Wydziału Gier MZPN. Były dodatkowym potwierdzeniem dla weryfikatora zawodów i podstawą do decyzji WG o walkowerze. Jak się okazało później, kartki zmian posiadały poważne uchybienia regulaminowe, nie były zgodne z rzeczywistością, na nich wniesiono uzupełnienia dodatkowego czasu gry (+2 i +4) – zmian zawodników - przez osobę nieuprawnioną, asystenta sędziego zawodów. Te nowe okoliczności zostały opisane w piśmie przez sędziów do Wydziału Gier PZPN, a zatajone przez nich przy wypełnianiu załącznika do sprawozdania, oraz w późniejszych rozmowach z przedstawicielem WG MZPN. Wprawdzie kierownik drużyny Granat podpisywał rzeczony załącznik, ale sprawdzenia dokonał niedbale, jednak w dobrej wierze do stanu faktycznego zapisanego przez sędziego. Wydział Gier MZPN postanowił dziś ponownie zweryfikować i przywrócić wynik z boiska 2:1 na korzyść Granatu. Tym samym anulował własną decyzję z października o walkowerze. Podejmując taką decyzję, wzięliśmy pod uwagę bardzo istotny dla sprawy dokument przyznania się sędziów zawodów w sprawie ingerencji w kartkach zmian. Te istotne niedopuszczalne poprawki mogły stać się powodem kolejnych błędów w dokumentacji meczowej i w tym miejscu Wydział Gier wskazał przyczynę nieprawidłowości, które w sposób zasadniczy zmieniły istotę przedmiotu sprawy rozstrzyganej przez Wydział Gier MZPN.
- Czy można było uniknąć zamieszania wokół zawodów, zmiany wyniku meczu i późniejszych odwołań?
- Można było, gdyby Wydział Gier MZPN wszczął postępowanie wyjaśniające, zanim podjął decyzję o weryfikacji wyniku meczu. Dziś wiemy, po zapoznaniu się z pisemnym oświadczeniem sędziów, że w tym przypadku takie postępowania byłoby uzasadnione. Pierwotnie takich powodów WG MZPN nie posiadał i w tej sprawie były wątpliwości tylko do czasu, gdy można było skonfrontować załącznik sprawozdania meczowego z kartkami zmian zawodników z wpisanym czasem. Kartki zmian były podpisane przez kierownika drużyny Granatu i były kolejnym pisemnym potwierdzeniem przez działacza Granatu nieregulaminowej ilości młodzieżowców pomiędzy 92 a 94 minutą w zespole gospodarzy. Innych dowodów w tej sprawie nie było 14 października 2011 roku i trudno było wtedy uwierzyć, że dokumenty są zakłamane, nierzetelne ze strony sędziów, ale również kierownika drużyny gospodarzy. Weryfikatorzy Wydziału Gier muszą mieć zaufanie do sędziów i działaczy klubowych, którzy podpisują się pod istotnymi dokumentami meczowymi. Życie pokazuje, że nie zawsze tak jest. Dotyczy to również wzajemnego kontrolowania się zainteresowanych stron zawodów ligowych, sędziów i kierowników drużyn, którzy wspólnie tworzą dokumentację meczową.
- Czy to jedyna decyzja Wydziału Gier w tej sprawie?
- Wydział Gier MZPN kieruje wnioski do Wydziału Dyscypliny MZPN, a dotyczą sędziego głównego i jednego z jego asystentów oraz kierownika drużyny Granatu. Prawdopodobnie Wydział Dyscypliny MZPN zajmie się sprawą na najbliższym swoim posiedzeniu, 5 lub tydzień później - 12 stycznia.
Źródło: sportowetempo.pl
Ekstraklasa
I liga
II liga
III liga
IV liga
Klasa okręgowa
Klasa A, gr. I
Klasa A, gr. II
Klasa A, gr. III
Klasa B, gr. I
Klasa B, gr. II
Klasa B, gr. III
Klimontowianka – Moravia
Naprzód – Pogoń-Sokół