![]() |
Wisła Sandomierz | 0–1 | Juventa Starachowice | ![]() |
0 — 1 Wisła: 12 67', 8 56', 13 , 11 83', 9Juventa: 1 19', 7 53', 4 20', 90+4' (90+4 19 |
| Sędziowali: Waldemar Pynar oraz Bogusław Bożek, Damian Opaliński (Gorlice). Widzów: 600. Więcej zdjęć do zobaczenia w galerii - tutaj
|
- Trener Wójcik jest moim dobrym kolegą - stwierdził po spotkaniu grający trener Wisły, Tadeusz Krawiec. - Rywalizowaliśmy razem na boisku i teraz jako trenerzy. Czy gramy razem w szachy, czy w siatkonogę. Mieszkamy w Ostrowcu blok przy bloku. Rafał wygrywa przeważnie w każdą grę, myślałem że dzisiaj się odegram, chociaż na boisku. (śmiech) - dodał.
Szybkie tempo spotkania, duża liczba akcji, słupki, poprzeczki, spojenie i świetne interwencje bramkarzy Przemysława Wesołowskiego i Daniela Furtaka – to wszystko w jednym meczu, zawarte tylko w 90 minutach.
- Po strzałach Juventy dwa razy zatrzęsła sie nasza bramka, my mieliśmy sytuacje choćby, Nogaja czy Pacholarza - stwierdził trener Tadeusz Krawiec. - Ten mecz mógł się kibicom podobać, jednak na pewno wolałbym wygrać, choćby w brzydkim stylu. Było dużo braw i okrzyków, takie mecze przyciągają na trubuny więcej widzów - podsumował spotkanie grający szkoleniowiec Wisły.
- My zagraliśmy dobrze zespołowo i kombinacyjnie - stwierdził trener Rafał Wójcik. - Zespół Wisły jest dobry w kontratakach. Indywidualne akcje Nogaja, Pacholarza, Ziółka czy Ryczka są naprawdę groźne. Nam w dalszym ciągu brakuje ostatniego podania, otwierającego drogę do bramki. Szczególne w końcówce tego spotkania było to bardzo dobrze widać - stwierdził trener Wójcik.
Licznie przybyli kibice, którzy zasiedli w niedzielne popołudnie - 2 września, na stadionie miejskim przy ulicy Koseły w Sandomierzu, z pewnością nie mogli narzekać na brak wrażeń.
Już w 13 minucie goście byli bliscy zdobycia prowadzenia. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego na tzw. drugi słupek przez Krystiana Płusę, Bartosz Gębura zamykając akcję strzałem głową posłał piłkę na poprzeczkę.W odpowiedzi gospodarze w 16 minucie stworzyli dwójkowa akcję Jarosław Pacholarz - Damian Nogaj. Pierwszy po rajdzie prawą stroną dograł piłkę na pierwszy słupek, gdzie znalazł się Nogaj, który strzelił obok słupka.
W 33 minucie Jarosław Pacholarz potężną bombą zza pola karnego chciał zaskoczyć Przemysława Wesołowskiego, jednak golkiper Juventy wykazał się niesamowitym refleksem i sparował piłke na poprzeczkę. Interwencje bramkarzy w tym spotkaniu zasługują na uznanie. Gdyby nie golkiperzy wynik mógł oscylować w okolicach 3:4.
W 43 minucie Grzegorz Tobiszewski wykorzystał niefrasobliwe zachowanie defensora Wisły i dwukrotnie strzelając pokonał zasłoniętego Furtoka.
Po przerwie obie drużyny wróciły na boisko bez zmian w składach, a gra wyglądała jak przed przerwą. Akcja za akcję, bardzo dynamiczne tempo. W 57 minucie trener wiślaków - Tadeusz Krawiec dokonał potrójnej zmiany. Wprowadził dwóch ofensywnych graczy - Łukasza Adamczyka i Tomasza Ryczka, a sam wszedł do środka boiska. Przez nieco pół godziny meczu, gra wyglądał juz nieco inaczej. Chociaz nie straciła na atrakcyjności. Piłkarze Wisły rzucili wszystko na jedna szalę, a zawodnicy Juventy grali z kontrataku.
Rafał Wójcik, trener Juventy: - Bardzo trudny mecz z wymagającym beniaminkiem trzeciej ligi. Spodziewałem się, na co Wisłę stać. Analizowałem z drużyną grę Wisły. Cieszę się oczywiście ze zwycięstwa. Jednak wydaje mi się, że powinniśmy zaprezentować więcej jakości w grze. Atuty piłkarskie były po naszej stronie, jednak Wisła zaprezentowała się równie dobrze. Przemek dzisiaj spełnił swoją rolę. Zrobił to co od niego oczekuję. Wydaje mi się, że nabrał już pewności siebie. Wcześniej Tomasz Wróblewski był numerem jeden, a teraz jest już równorzędna rywalizacja. Cieszę się, że nawiązała taka rywalizacja.
Tadeusz Krawiec, trener Wisły: - Mecz mógł sie ogólnie podobać. Obydwie drużyny dzisiaj wybiegły na boisko z nastawieniem, żeby zwyciężyć. Gracze Juventy byli lepsi o ta jedną bramkę, a w końcówce nieco wyższość piłkarska i obycie trzecioligowe dominowało na boisku. Nam zabrakło dzisiaj trochę szcześcia. W końcówce, gdy zaatakowaliśmy cała jedenastką, piłkarze Juventy mieli swoje sytuacje. Nam mimo tych licznych sytyacji na bramkę Przemysława Wesołowskiego, nie udało się zdobyć wyrównania. Trzeba pogratulować Juvencie, bo pomimo ciężkiego spotkania drużyna pokozała swój styl. W sytuacjach niewykorzystanych jest remis, jednak w piłce nożnej niewykorzystane sytuacje sie nie liczą.
Przygotował: Karol Gorzkowski
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Ekstraklasa
I liga
II liga
III liga
IV liga
Klasa okręgowa
Klasa A, gr. I
Klasa A, gr. II
Klasa A, gr. III
Klasa B, gr. I
Klasa B, gr. II
Klasa B, gr. III

67',
, 



GKS Rudki – Granat
Korona II – Star