Transfery 2026
Ligi Halowe
PZPN/ŚZPN:
I liga
II liga
III liga
CLJ
Morawica:
I liga
II liga
Puchar
Nowiny:
Nowińska LF
Turniej Oldbojów
Włoszczowa:
Włoszczowska LF
Rozgrywki
2025/2026
Ekstraklasa
I liga
II liga
III liga,
gr.: 1,
2,
3
IV liga
Klasa okręgowa
Klasa A, gr. I
Klasa A, gr. II
Klasa A, gr. III
Klasa B, gr. I
Klasa B, gr. II
Klasa B, gr. III
Puchar Polski
Okręgowy PP
WIOSNA
Junior starszy:
CLJ U-19, makro,
ŚLJS;
okr.: 3.
Junior młodszy:
CLJ U-17,
gr. B;
ŚLJM,
m-okr.,
okr.: 6,
7,
8.
Trampkarz starszy:
CLJ U-15,
gr.: A,
B,
C;
I ŚLTS,
II ŚLTM: gr. 1,
gr. 2;
okr.: 5,
6;
Trampkarz młodszy:
I ŚLTM;
II ŚLTM: gr. 1,
gr. 2;
okr.: 5,
6,
7,
8.
Młodzik starszy:
I ŚLMS;
II ŚLMS:
gr. 1,
gr. 2,
gr. 3;
okr.: 6,
7,
8,
9,
10.
Młodzik młodszy:
I ŚLMM,
II ŚLMM:
gr. 1,
gr. 2;
okr.: 7,
8,
9,
10,
11,
12.
Byłe woj. kieleckie:
Pogoń Miechów,
Spartak Charsznica,
Szreniawa, Jastrzębiec,
Pogoń II, Spartak II.
Kobiety:
Ekstraliga,
I liga,
II liga płd., ( płn.),
III liga,
Puchar Polski,
Św. Liga Jun.
Św. Liga Młodz.
Oldboje
JESIEŃ
Junior starszy:
CLJ U-19, makro,
ŚLJS;
okr.: 1,
2.
Junior młodszy:
CLJ U-17,
gr. B;
ŚLJM,
okr.: 1,
2,
3,
4,
5.
Trampkarz starszy:
CLJ U-15,
gr.: A,
B,
C;
I ŚLTS,
II ŚLTM: gr. 1,
gr. 2;
okr.: 1,
2,
3,
4;
Trampkarz młodszy:
I ŚLTM;
II ŚLTM: gr. 1,
gr. 2;
okr.: 1,
2,
3,
4.
Młodzik starszy:
I ŚLMS;
II ŚLMS:
gr. 1,
gr. 2,
gr. 3;
okr.: 1,
2,
3,
4,
5.
Młodzik młodszy:
I ŚLMM,
II ŚLMM,
okr.: 1,
2,
3,
4,
5,
6.
2024/2025
Ekstraklasa
I liga
II liga
III liga,
gr.: 1,
2,
3,
IV liga
Klasa okręgowa
Klasa A, gr. I
Klasa A, gr. II
Klasa A, gr. III
Klasa B, gr. I
Klasa B, gr. II
Klasa B, gr. III
Baraże
Ekstraklasa
I liga
II liga
III liga
klasa okręgowa
Puchar Polski
Okręgowy PP
Junior starszy:
CLJ U-19, makro,
ŚLJS, wiosna,
okr.:
1,
2,
3;
4,
5.
Junior młodszy:
CLJ U-17,
gr. B;
ŚLJM, MLJM,
okr.:
1,
2,
3;
4,
5.
Trampkarz starszy:
CLJ U-15,
gr.: A,
B,
C;
I ŚLTS,
II ŚLTS,
III ŚLTS;
I ŚLTS,
II ŚLTS,
III ŚLTS;
okr.:
1,
2,
3,
4,
5;
wiosna:
6,
7,
8,
9.
Trampkarz młodszy:
I ŚLTM;
II ŚLTM: gr. 1,
gr. 2;
I ŚLTM;
II ŚLTM: gr. 1,
gr. 2;
okr.:
1,
2,
3;
4,
5,
6.
Młodzik starszy:
I ŚLMS;
II ŚLMS: gr. 1,
gr. 2;
I ŚLMS;
II ŚLMS: gr. 1,
gr. 2;
okr.:
1,
2,
3,
4,
5,
6;
wios.:
7,
8,
9,
10,
11,
12.
Młodzik młodszy:
I ŚLMM,
II ŚLMM,
I ŚLMM;
II ŚLMM: gr. 1,
gr. 2;
okr.:
1,
2,
3,
4,
5,
6,
7;
wios.:
8,
9,
10,
11,
12,
13.
Byłe woj. kieleckie:
Pogoń Miechów,
Spartak Charsznica,
Szreniawa Koszyce,
Pogoń II, Spartak II.
Kobiety:
Ekstraliga,
I liga,
II liga płd., ( płn.),
III liga,
IV liga,
Puchar Polski,
Św. Liga Młodz.
|
Podsumowanie 1 kolejki IV ligi (foto)
 |
Sparta Dwikozy |
1–4 |
KSZO II Ostrowiec Św. |
 |
|
Lebida 50 - Dybiec 8, Kapsa 10, Brytan 72, 85
Sparta: Cena - Drożdżal, Niziołek, Stępień, Bidas - Krasoń (68. Maziarz), Gaweł, Boleń, Giedzion - Hołody (60. Pierzchała), Lebida (76. Chmielewski). KSZO II: Duda - Skórnicki, Nowik, Głodek (74. Cira), Gołasa, Dziadowicz, Dybiec, Rębowski, Nogaj, Brytan, Kapsa.
W zespole z Dwikóz przed rozpoczęcie rozgrywek doszło do wielkich zmian. Z funkcji trenera zrezygnował Adam Mażysz a z dalszej gry w klubie zrezygnowało aż 10 zawodników, z czego 5 z nich zasiliło Alit Ożarów. Nowym trenerem Sparty został Maciej Gajda a drużyna do rozgrywek przystąpiła w bardzo odmłodzonym składzie. Natomiast w ostrowieckim zespole nowym szkoleniowcem został Rafał Wójcik, który w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu prowadził OKS Opatów.
Od początku spotkania zaczęli atakować goście. Swoją przewagę udokumentowali już w pierwszym kwadransie, kiedy to zdobyli dwie bramki. W 8 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najlepiej w polu karnym zachował się Daniel Dybiec i zaskakując strzałem zdobył pierwszą bramkę. Po dwóch minutach ostrowieccy zawodnicy cieszyli się już z drugiej bramki. Po kolejnym dorym dośrodkowaniu z lewej strony boiska jaku Kapsa strzałem głową pokonał Marcina Cenę. W następnych minutach nadal ton grze narzucali goście wypracowując sobie kilka okazji na podwyższenie rezultatu. Zawodnikom Sparty udało się jeszcze przed przerwą zagrozić bramce Cezarego Dudy jednak bez skutku.
W 50 minucie rzut wolny z odległości 25 metrów wykonywał Ryszard Gaweł. Bramkarz rezerw I-ligowca wypluł piłkę przed siebie, najszybciej do niej dopadł Maciej Lebida i zdobył kontaktową bramkę. Zawodnicy miejscowej drużyny zaczęli śmielej atakować i przerywać grę rywali na ich połowie. Po kilkunastu minutach wyrównanej gry rezerwy KSZO zdobyły kolejną bramkę. Przy narożniku boiska ucierpiał jeden z zawodników Sparty, sędzia jednak nie przerwał gry ponieważ gracz znalazł się poza boiskiem. Goście natychmiast wykorzystali nieuwagę miejscowych, a akcję celnym strzałem zakończył Sebastian Brytan. Pięć minut przed ostatnim gwizdkiem ponownie na listę strzelców wpisał się Brytan. Przy obu bramkach z dobrej strony pokazał się Gołasa, celnie podawając do swojego kolegi, kompletując tym samym asysty przy wszystkich golach.
|
 |
Alit Ożarów |
2–0 |
Partyzant Radoszyce |
 |
|
Głuch 42, M. Buglewski 50
Alit: Rybus - Gierczak, Leptacz, Stefański, Dryka - Pękalski, Mianowany, M. Buglewski, Głuch, Kościelny, Wojtal (70. Ziemniak). Partyzant: Pastucha - Bujakowski, Michalski, Maruszewski, Komisarski - Kluska, Zagdan, Łuszczyński, Zaliński - Strzałka, Szymanek.
W Ożarowie Alit podejmował na własnym boisku drużynę z Radoszyc - tamtejszego Partyzanta. Faworytem tego spotkania byli gospodarze, którzy sprowadzili kilku znanych, nowych piłkarzy. Obrona gości od początku spotkania spisywała się bardzo dobrze, ale kryzys przyszedł w 42 minucie, gdy po celnym podaniu Kościelnego, Głuch strzelił bramkę dającą prowadzenie Alitowi. Druga bramka wpadła w 5 minucie drugiej części spotkania. Kościelny, który asystował przy strzeleniu pierwszej bramki, zdecydował się na strzał z dystansu. Uderzenie piłkarza Alitu zaskoczyło bramkarza gości, który wybił piłkę prosto do wbiegającego Buglewskiego, a ten umieścił ją w siatce. Wynik do ostatniego gwizdka sędziego nie uległ zmianie.
|
 |
Łysica Bodzentyn |
3–1 |
Neptun Końskie |
 |
|
Hajdenrajch 35 z karnego, Kotwica 42, Maniara 85 - Sroka 32
Łysica: Dejworek - Kosecki, Kula, Łapot, Tchurz - Hajdenrajch (80. Kucała), Bracik, Kotwica (60. Maniara), Francuz, Klamczyński (75. Sikora) - Skwarliński. Neptun: Sochaczewski - Skoczyłas, Lachowski, Wojna, Żebrowski - Jurek (70. Wrona), Buras, Majewski, Banachowicz (80. Kosmal) - Brzoza, Sroka.
Drużyna z Bodzentyna została mocno przebudowana przed rozpoczęciem nowego sezonu. Do zespołu dołączyło kilku nowych doświadczonych zawodników. Władze klubu jak i zawodnicy nie ukrywają, że oczekiwania są o wiele większe niż w poprzednim sezonie. Z kolei w Neptunie po spadku odeszło paru zawodników, ale również i pojawiło się kilka nowych twarzy.
Już początek spotkania pokazał, że gospodarzy interesuje tylko zgarnięcie trzech punktów, od pierwszych minut zdecydowanie zaatakowali bramkę koneckiej drużyny, lecz nie mogli sobie wypracować dogodnej sytuacji bramkowej. Niespodziewanie w 32 minucie jedna z nielicznych akcji gości przyniosła im prowadzenie. Po akcji skrzydłem i płaskim dograniu na szósty metr na strzał zdecydował się Jan Sroda i pokonał Piotra Dejworka. Ekipa gospodarzy po tej bramce rzuciła się do odrabian strat, a na zmianę wyniku nie trzeba było długo czekać. Po dośrodkowaniu Kamila Kotwicy jeden z obrońców starając się wybić piłkę trafił swojego kolegę w rękę, a sędzia bez namysłu wskazał "na wapno". Pewnym egzekutorem rzutu karnego był Piotr Hajdenrajch. Piłkarze Neptuna jeszcze nie otrząsnęli się dobrze po straconej bramce, kiedy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i niesamowitym zamieszaniu pod bramką gości na prowadzenie strzałem z najbliższej odległości Łysicę wyprowadził Kamil Kotwica.

Po przerwie na boisku nie działo się wiele ciekawego, gra toczyła się głownie w środku pola. W 50 minucie spotkania drugą żółtą kartką, a w konsekwencji czerwoną został ukarany gracz Neptuna Mateusz Żebrowski, goście jednak nie zaprzestawali i dążyli do wyrównania. Nerwowa i szarpana gra trwała do momentu uzyskania przez gospodarzy trzeciej bramki, która odebrała przeciwnikowi chęci do dalszej walki. Do końca spotkania Łysica pilnowała korzystnego rezultatu a grający w osłabieniu zespół Neptuna nie był już w stanie skonstruować groźnej akcji.
Żółte kartki: Kamil Kotwica, Wiesław Francuz - Mateusz Żebrowski Czerwone kartki: Mateusz Żebrowski 50 (druga żółta). Widzów: 100.

Zdjęcia: Rafał Roman, czorny1948 Galeria z meczu dostępna [TUTAJ]
|
 |
Pogoń 1945 Staszów |
0–1 |
Spartakus Daleszyce |
 |
|
Otawski 75
Pogoń: Król - Starba, Merchut, Mikoda, Krakowiak, Rzepa, Franus (46. K. Walasek, 70. Baczewski), A. Walasek, Matyja, Sadłocha, Malec (46. Lesiak). Spartakus: Kołomański - Ryba, Mochocki, Mateusz Rubak, Salwa, Skrzypek (51. Michał Rubak), Brzozowski (84. Jeziorski), Otawski, Pierzak, Pająk (55. Dziurski), Janik (75. Wołcerz).
Widzowie meczu w Staszowie nie mogli narzekać na brak podbramkowych sytuacji. Główne role w tym spotkaniu zagrali bramkarze obu ekip. Król oraz Kołomański spisywali się wyśmienicie w sytuacjach „sam na sam”. Jedyną bramkę w tym meczu strzelił Otawski, który precyzyjnie wykonał rzut wolny. Po zdobytym golu przez drużynę z Daleszyc, gospodarze starali się zmienić niekorzystny dla nich wynik, lecz zabrakło skuteczności oraz odrobiny szczęścia.
|
 |
ŁKS Łagów |
3–0 |
Orlęta Kielce |
 |
|
Michalczyk 43, Gardynik 55, Bochniak 82
ŁKS: Styczyński - Stępień, Mazur (14. Michalczyk), Zdybski, Arczewski - Kołbuc, M. Wasik (85. Dziarmaga), Kamiński, Czaja - Brudek (60. Bochniak), Gardynik (70. P. Wasik). Orlęta: Małas - Bąk, Dziubel, Relidzyński, Bieniek - Bakalarz, M. Zacharski, Kita, Wojtasiński - Brzeszcz (46. Bętkowski), Urbanek (60. Roter).
ŁKS przystąpił do swojego pierwszego historycznego meczu w IV Lidze w mocno zmienionym składzie niż tym, który grał wiosną. Zabrakło kontuzjowanych Grzegorza Sadłowskiego, Romana Kowalskiego oraz Tomasza Pustuły. Zadebiutowali natomiast Sylwester Mazur i Piotr Gardynik. Początek meczu to było typowe badanie obu drużyn, po czym lekką przewagę osiągnęli goście. W 14 minucie doszło do zderzenia dwóch zawodników ŁKS Łagów po którym Sylwester Mazur opuścił boisko i został wkrótce odwieziony karetką do szpitala. Końcówka pierwszej połowy należała do ekipy z Łagowa, która po strzale Michalczyka schodziła do szatni z jednobramkową zaliczką.
Druga połowa rozpoczęła się od ataków ekipy z Łagowa która po kontrze Piotra Gardynika podwyższyła na 2:0. W 60 minucie na boisku pojawił się czołowy strzelec drużyny Łagowa w poprzednim sezonie, który trzykrotnie zagroził bramce Orląt. Swoją skuteczność potwierdził w 82 minucie oddając piękny strzał do bramki strzeżonej przez Małasa. W końcówce meczu Orlęta poderwały się jeszcze do walki, lecz w bramki gospodarzy bronił dobrze dysponowany tego dnia Wojciech Styczyński.
|
 |
MKS Stąporków |
2–1 |
Granat Skarżysko-K. |
 |
|
Borycki 35, Goraj 90+1 - Orzechowski 65
MKS: Żyła - Iwanek, Pawłowski, Goraj, Kukuła (82. Janus) - Polakowski, K. Rzeszowski (78. Jurczyk), Plewniak (70. Rutkowski), Ciekalski - Borycki, Sinkiewicz. Granat: Chadała - Derlatka, Jastrząb, Kołodziejczyk, Drożdżał - Wieczorek (85. Białek), Brzozowski, Ruszkowski (55. Witkowski), Orzechowski - Dudek (90. Kocia), Szyszka.
Mecz beniaminka ze spadkowiczem zapowiadał się ciekawie. Piłkarze MKS-u oraz Granatu od pierwszych minut badali wzajemnie swoje siły. Pierwszą z dogodnych sytuacji do zdobycia bramki miał Krzysztof Rzeszowski, strzelając tuż obok słupka golkipera Granatu. W 35 minucie pierwszą bramkę w IV lidze dla Stąporkowa strzelił Borycki. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1-0 dla gospodarzy.
W drugiej części spotkania Granat rozpoczął bardzo ofensywnie, wiedząc że nie ma niczego do stracenia. Piłkarze MKS-u obrali taktykę gry z kontry, wiedząc że przeciwnik będzie chciał strzelić bramkę dająca remis. W 65 minucie Tomasz Orzechowski dał nadzieję swoim kolegom z drużyny, że można jeszcze powalczyć w tym meczu. Od momentu strzelenia bramki Granat poszedł za ciosem i próbował zdobyć kolejnego gola, lecz ta sztuka się nie udała. Gospodarze, grając skuteczną piłkę zdołali celnie dośrodkować zza pola karnego do Norberta Goraja, który w doliczonym czasie gry strzelił bramkę dającą 3 punkty drużynie Waldemara Szpiegi.
|
 |
Piaskowianka Piaski |
1–1 |
Wisła Sandomierz |
 |
|
Łabądź 34 - Ogrodnik 86
Piaski: Rybiński - Łabądź, Bąk, Albin (70. Grad), Kupczyk, Wijas, Osiński, Faryna, Karasek (62. Fatyga), Woliński, Irański. Wisła: Jabłoński - Rzeszutek, Hawrylak, Cielebąk, Z. Warzocha, Rosowicz (53. Ogrodnik), Kotwa, Kodyra, Kapsa, Ziółek, Michalski.
Pierwsza połowa rozpoczęła sie od obustronnego badania sił przeciwnika. Już na samym początku spotkania gospodarze mogli prowadzić. Po rzucie rożnym Piotr Albin kapitalnie uderzył piłkę głową, ale w ostatniej chwili obrońcy Wisły zapobiegli utracie gola. W 34 minucie po kolejnym rzucie rożnym gospodarze wyszli na prowadzenie po bramce Artura Łabędzia, po dośrodkowaniu na dalszy słupek obrońca Piaskowianki strzałem głową pokonał Maciej Jabłońskiego.
Początek drugich 45 minut to wyraźna przewaga podopiecznych Pawła Rybińskiego, którzy jednak w kilku dogodnych sytuacjach nie potrafili skierować piłki do siatki. Po świetnym dryblingu Kupczyka lewą stroną boiska i zagraniu piłki w pole karne, nikt nie potrafił "zamknąć" akcji i piłka przeszła bezpańsko wzdłuż pustej bramki Wisły. Następnie z piłką minimalnie na piątym metrze minął się Tomasz Iwański, a kapitalny strzał Tomasza Faryny z trudem obronił goalkeeper Wisły. W 70 minucie meczu boisko z powodu urazu musiał opuścić Piotr Albin i od tej pory uwidoczniła się przewaga gości. Brak tego doświadczonego zawodnika był bardzo wyraźny. Na 3 minuty przed zakończeniem spotkania po błędzie defensywy Piaskowianki w dogodnej sytuacji znalazł się Dariusz Ogrodnik i pokonał Rybińskiego doprowadzając do wyrównania. W doliczonym czasie gry, w zamieszaniu podbramkowym goście zdobyli jeszcze jedną bramkę, jednak w tej sytuacji sędzia dopatrzył się pozycji spalonej u zawodnika Wisły a po chwili główny arbiter zakończył spotkanie.
Sędziował: Tomasz Lasota (Kielce).
|
 |
Heko Czermno |
1–0 |
Sparta Kazimierza Wlk. |
 |
|
Starościak 18
Heko: Herda - Morawski, Bartkowiak, Kolba, Majchrzak, Potęga, Marcioch, Gałązka (84. Dylewski), Lech (88. Józefowski), Starościak, Ruś (62. Mazur). Sparta: Jeziorek - Banaszek, Głąbicki, Radziszewski, Adamczyk, Idziak (70. Stępień), Krupa (64. Malara), Sobura, Puchała, Mach (84. Gorgoń), Mirek.
Drużyna HEKO wzmocniona nowym bramkarzem zaprezentowała się bardzo dobrze. Już od pierwszych minut gospodarze rozpoczęli mecz od groźnych ataków. W 14 minucie Michał Lech podał „futbolówkę” po skrzydle do Majchrzaka, który po kilkumetrowym sprincie z piłką podał do Grzegorza Gałązki. Uderzenie gracza HEKO obronił Jeziorek, lecz przy dobitce Grzegorza Starościaka był bez szans. Przed końcem pierwszej połowy dobrym strzałem popisał się Godny lecz nie zdołał pokonać golkipera gości.

W drugiej połowie piłkarze Sparty grali już odważniej, lecz to nie przeszkadzało gospodarzom w konstruowaniu dalszych akcji. Mecz do ostatnich minut był nerwowy ponieważ podopieczni Daniela Kowalczyka nie potrafili podwyższyć wyniku. W końcówce meczu Sparta miała dwie szanse do zdobycia bramki po stałych fragmentach, lecz ich nie wykorzystali. Mecz zakończył się wynikiem 1:0 dla HEKO Czermno.

Zdjęcia: Grzegorz Sojka Galeria z meczu dostępna [TUTAJ]
|
| Komentarze |
|
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
|
| Dodaj komentarz |
|
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
|
| 
Wiadomości
31 marca 30 marca 27 marca 25 marca 24 marca 23 marca 20 marca 19 marca 18 marca 17 marca 12 marca 9 marca 7 marca 6 marca 2 marca 1 marca 26 lutego 23 lutego
Ważne
"Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Podczas dodawania komentarza zbierane są informacje o adresie IP Twojego komputera. Informacje te w razie potrzeby mogą zostać udostępnione organom ścigania w celu pociągnięcia autora komentarza do odpowiedzialności karnej lub cywilnej. Do dyskusji na tematy piłkarskie zapraszamy na forum."
|