Żegnaj zimo! Witaj piłko! Większość kibiców, trenerów i piłkarzy z wielkim zadowoleniem przyjęła zakończenie jednego z najdłuższych w Europie okresów przygotowawczych (przerwy zimowej), który w Polsce trwa dłużej niż same rozgrywki! Przejdźmy jednak do milszych rzeczy, choć pewnie nie dla wszystkich… Nowa runda (w tym wypadku wiosenna), to duża niewiadoma, z towarzyszącymi obawami o formę drużyny i poszczególnych zawodników. W przypadku klubów, w szeregach których z różnych powodów doszło do większych zmian kadrowych, sympatycy oczekują meczów z niecierpliwością lub są pełni obaw o dalsze losy. Siedemnasta kolejka rozgrywek Zina Świętokrzyskiej Klasy Okręgowej odpowiedziała na kilka nurtujących nas pytań. Pomimo piętnastu kolejek do zakończenia sezonu, możemy być prawie pewni jednej drużyny , która awansuje ligę wyżej oraz jednej, która opuści szeregi tej klasy rozgrywkowej. Zawodnicy z Nowin w meczu z Rudkami potwierdzili chęć walki o promocję do Zina IV ligi i odprawili drużynę walczącą o utrzymanie w przekonywującym stylu, pozostając nadal z 2 straconymi bramkami w 9 meczach rozegranych na własnym boisku. Pomimo przegranej i straty 5 punktów do bezpiecznej strefy, mam przekonanie, iż w następnych meczach zawodnicy z Rudek pokażą charakter i to, iż runda jesienna była tylko wypadkiem przy pracy. Drużyną, która od nowego sezonu będzie występować na boiskach A klasy wydaje się być Baszta Rytwiany. Porażka z Zenitem na własnym boisku w stosunku 0:3 nie pozwala myśleć optymistycznie o przyszłości. Przedostatnim dzwonkiem, jeśli nie ostatnim będzie kolejny pojedynek z Koprzywianką Koprzywnica. Zawodnicy z Chmielnika mając teoretycznie słabszych przeciwników na początku rundy powinni dołączyć do grona drużyn przewodzących lidze, a w pojedynkach bezpośrednich pokazać, czy są w stanie zagrozić najlepszym.
Pewne wydaje się też to, że w meczu w Skalbmierzu spotkały się dwa zespoły, które będą miały bardzo spokojną rundę. Przy zdobyczy 26 punktów do tej pory oraz prezentowanej grze powinny spoglądać bardziej w górę , niż w dolne rejony tabeli. Nie zmienia to faktu, że lepsze nastroje panują w ekipie gospodarzy tego spotkania po inaugurującym meczu.
Z przewodzących w tabeli zespołów przekonywujące zwycięstwo odniosła ekipa Moravii nad zespołem Samsona, choć swoją wyższość zaznaczyła dopiero w drugiej połowie. Czyżby była to zapowiedź walki o premiowane awansem miejsce na koniec rozgrywek tej drużyny? Wcześniejsze sezony pokazywały, iż różnie może się potoczyć wiosna w ich wykonaniu. Może czas na przełamanie… Samson Samsonów to jedna z kilku drużyn, które moim zdaniem będą do ostatnich spotkań walczyć o utrzymanie. Jak pokazała poprzednia runda rozgrywek nawet słaby start nie musi oznaczać złego zakończenia, na co na pewno liczą sympatycy beniaminka.
Druga w tabeli Lechia Strawczyn podzieliła się punktami w Miedzianej Górze z ambitnym Wichrem i śmiem twierdzić, iż nikt tak naprawdę nie jest zadowolony z tego wyniku, oczywiście oprócz przeciwników tych drużyn w walce odpowiednio o awans i zażegnanie spadku. Czy remis będzie można uznać za sukces jednej, a może obu ekip, będziemy wiedzieć w późniejszym czasie. Pamiętajmy, ze właśnie często jeden punkt decyduje o być albo nie być w grze o daną lokatę.
Z grupy drużyn balansujących na krawędzi najbardziej po tej kolejce zadowolony jest LZS Samborzec, który doniósł cenne i wywalczone w samej końcówce meczu zwycięstwo na gorącym terenie w Bielinach. Prowadzenie w tym meczu zmieniało się wielokrotnie, ale to właśnie goście po końcowym gwizdku mogli unieść ręce w geście zwycięstwa. Nie muszę chyba nikogo przekonywać, co znaczy taki mecz dla atmosfery w drużynie, przed którą walka w każdym meczu o życie. Dodajmy, iż to ich pierwsze zwycięstwo wyjazdowe w tym sezonie. Podejrzewam, że są gotowi mentalnie na przyjęcie lidera w następnej kolejce, co oczywiście nie gwarantuje sukcesu, ale może pomóc w walce o niego. A Nidzianka jest dla mnie drużyną, w której chyba nawet sami jej członkowie nie wiedzą, co zaprezentują w kolejnym meczu. Przy stosunku bramek 34-35 są w czołówce drużyn, które zarówno strzelają, jak i tracą najwięcej bramek.
Zespołem, który może sporo namieszać w rundzie rewanżowej sezonu 2009/2010 może być drużyna z Łopuszna. Dobra organizacja, ambitny trener i coraz ciekawsze zestawienie personalne najlepszego z beniaminków dobrze rokuje na przyszłość. Zwycięstwo w Opatowie cenne, jednak gospodarze, to już nie ta sama drużyna i wartość Zrywu poznamy w kolejnych spotkaniach. Co do Opatowskiego Klubu Sportowego sam jestem ciekawy, jak poradzą sobie tak młodzi zawodnicy (średnia wieku w meczu 20 lat, w tym 9 wychowanków) w rywalizacji z innymi zespołami Zina Świętokrzyskiej Klasy Okręgowej. Dużym sukcesem jest to, iż pozwolono im grać…
W meczu Zorzy Tempo Pacanów z Koprzywianką Koprzywnica padł bezbramkowy remis i nie wiem, czy w sytuacji w jakiej znajdują się te drużyny oraz biorąc pod uwagę prezentowaną grę w tym meczu, nie oglądaliśmy kolejnych dwóch głównych kandydatów do spadku. Nikomu oczywiście tego nie życzę, a co więcej 24 punkty gości oraz ważny pojedynek z Basztą w następnej kolejce może dać jakże potrzebną przewagę punktową nad zagrożoną strefą.
Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował trener Rafał Barański
| 22 bramek | Krzysztof Pach (Zryw) |
| 18 bramek | Przemysław Gołuchowski (Lechia), Daniel Latos (Zryw), Rafał Piotrowski (Lechia) |
| Zobacz pełną klasyfikację strzelców | |
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Ekstraklasa
I liga
II liga
III liga
IV liga
Klasa okręgowa
Klasa A, gr. I
Klasa A, gr. II
Klasa A, gr. III
Klasa B, gr. I
Klasa B, gr. II
Klasa B, gr. III

, 
GKS Rudki – Granat
Korona II – Star