Gdyby nie wynik remisowy w pojedynku OKS Opatów z LZS Samborzec oraz nierozegrane zawody w Miedzianej Górze mówilibyśmy o ósmej serii spotkań klasy okręgowej jako o kolejce zwycięskiej dla gospodarzy. Tylko w jednym wyżej wymienionym meczu nastąpił podział punktów zapewne nie satysfakcjonujący biorące w nim udział zespoły. Klub z Opatowa pozostaje jako jedyna drużyna bez zwycięstwa (dzięki wygranej Victorii Skalbmierz) i zajął ostatnią pozycję w tabeli. Chciałbym się mylić, ale większych perspektyw na poprawę sytuacji nie widać. Dla poprawienia humorów jasne jest, że niżej już nie można spaść, więc… trzeba patrzeć w górę. Zawodnicy z Samborca zanotowali pierwszy wyjazdowy remis i myślę, że właśnie szybko zdobyta bramka utwierdziła ich w przekonaniu, że odniosą łatwe zwycięstwo a to okazało się błędnym rozumowaniem z ich strony. Jestem pewien, że drugi raz nie popełnią tego błędu i w kolejnym meczu z drużyną ze Skalbmierza koncentracja będzie na wyższym poziomie.
Kolejne zwycięstwo i samotne przodownictwo w tabeli (zaległy mecz Wichra Miedziana Góra) odnotował na swoim koncie lider z Łopuszna. Pewne prowadzenie 3:0 zostało zmącone w końcówce spotkania utratą dwóch bramek, co jednak nie miało większego znaczenia. Osobiście cały czas czekam na „lotny start” gości tego spotkania, bo wyniki dotychczasowe sugerują, iż cały czas poruszają się za samochodem bezpieczeństwa… którego nie ma już na torze. Zawodnicy z Chmielnika muszą to w końcu zauważyć a lepszej okazji niż spotkanie najbliższe z OKS Opatów może się nie powtórzyć.
W górnej strefie tabeli panuje dosyć duży ścisk. Pomiędzy trzecią a jedenastą drużyną tabeli tylko pięć punktów. Kilka kolejnych zwycięstw lub porażek może zmienić całkowicie położenie zajmujące te miejsca drużyny.
W bezpośrednich spotkaniach beniaminków górą Sokół Rykoszyn oraz Klimontowianka Klimontów. Większym zaskoczeniem jest dla mnie wynik drugiego spotkania, gdyż nadal jestem pod wrażeniem gry zawodników z Bodzechowa w meczu z Morawicą. Dyspozycja prezentowana przez ten zespół nie zawsze jednak jest na stałym poziomie, a skuteczność pozostaje największą bolączką. Zawodnicy z Klimontowa posiadają także dość duży potencjał i czyżby właśnie został on uwidoczniony? Jestem przekonany, że Klimontów zasługuje na grę w tej klasie i wszyscy związani z tym klubem mają jeszcze w pamięci sezon kiedy nie udało się uratować ligowego bytu. Jednym z czynników, który wtedy zawodził był brak skutecznego napastnika. Czyżby Marcin Madejski był odpowiedzią na tą bolączkę? Sokół Rykoszyn nie lubi tracić punktów na własnym terenie, co potwierdził i w ten weekend. Problemem jest zdobywanie punktów na wyjazdach, nad którym warto jest się zastanowić.
W meczach drużyn czołówki tabeli Sparta Dwikozy wykorzystała atut własnego terenu i zwyciężyła Unię Sędziszów, dla której była to pierwsza wyjazdowa porażka. Moravia Morawica także na własnym boisku pokonała dobrze spisującą się do tej pory ekipę GKS Rudki. Wyniki te spowodowały roszady na poszczególnych miejscach lecz wszystkie te drużyny pozostały w ścisłej odległości punktowej od prowadzących zespołów, co zapowiada emocje w kolejnych seriach spotkań.
Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował Rafał Barański - trener Wisły Annopol.
| 24 bramek | Grzegorz Samburski (Unia) |
| 20 bramek | Seweryn Koza (19 + 1 k.) (Wicher), Marcin Zychalski (17 + 3 k.) (Astra) |
| Zobacz pełną klasyfikację strzelców | |
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Ekstraklasa
I liga
II liga
III liga
IV liga
Klasa okręgowa
Klasa A, gr. I
Klasa A, gr. II
Klasa A, gr. III
Klasa B, gr. I
Klasa B, gr. II
Klasa B, gr. III

,
35', 
GKS Rudki – Granat
Korona II – Star