
W derbach powiatu kazimierskiego padł grad bramek. Sparta II-Victoria II 7:0 (fot.Bochniak)
Za nami trzecia kolejka spotkań w Klasie "B" gr.III. Jak zwykle na boiskach nie brakowało emocji i bramek, padło również kilka zaskakujących wyników!
Ale po kolei.
Zaczynamy od meczu rezerw Buskiego MKS-u z Zorzą Czajków.
Faworytem spotkania wydawało się być Busko, jednak drużyna z Czajkowa to ekipa, która potrafi sprawiać niespodzianki jak to było w ostatniej kolejce, kiedy to Zorza pokonała u siebie drugą drużynę Piasta Stopnicy 2:0. Jednak w niedziele do niespodzianki nie doszło i MKS Busko łatwo ograł Czajków 4-1, tracąc jedną bramkę po strzale samobójczym Andrzeja Szlemy.
W drugim spotkaniu tej kolejki spotkały się drużyny GTS-u Raków i Źródła Solec Zdrój. Za faworyta można było typować zawodników z Solca, którzy po dwóch meczach nie mieli na swym koncie żadnej porażki. Raków natomiast jak dotąd nie zdołał zdobyć punktu w tym sezonie.
Jak się jednak okazało typy typami, a boisko zweryfikowało kto jest lepszy i to zdecydowanie. GTS gładko pokonał Źródło aż 5-1! Była to chyba największa niespodzianka tej kolejki. Solec był wymieniany w grupie drużyn, które będą walczyć o czołowe pozycje w tabeli. Raków udowodnił tym zwycięstwem, że będzie groźną drużyną na swoim obiekcie i jeszcze nie jednej ekipie może pokrzyżować plany.
Kolejnym spotkaniem był mecz lidera - Grodu Wiślica z Piastem II Stopnica. Widowisko zapowiadało się bardzo interesująco, gdyż obydwie drużyny prezentują się pod względem piłkarskim bardzo solidnie. W roli faworyta stawiani byli Wiśliczanie, którzy dysponują jedną z najciekawszych drużyn w tej lidze. Jak się okazało faworyt nie zawiódł i pokonał skromnie na gorącym terenie w Stopnicy, tamtejszego Piasta 0-1.
Całe spotkanie było dość wyrównane, jednak groźniejsze ataki przeprowadzał Gród. Jedyną bramkę na wagę trzech punktów z rzutu wolnego zdobył Łukasz Kucharski. Dzięki temu zwycięstwu Wiślica pokazała, że jest jednym z głównych pretendentów do awansu do "A" klasy.
Równie ciekawie zapowiadało się spotkanie w Dobiesławicach pomiędzy miejscową Nidzicą i GKS-em Szydłów. Spotkanie początkowo miało być rozegrane w Szydłowie ale na prośbę drużyny GKS-u przeniesiono go do Dobiesławic. Zawodnicy obydwu klubów prezentują podobny poziom piłkarski co mogło gwarantować wiele emocji. Piłkarze nie zawiedli oczekiwań kibiców zgromadzonych na obiekcie Nidzicy, który jest specyficznym boiskiem, mającym najmniejsze wymiary w lidze. Mecz był wyrównanym spotkaniem z nieznaczną przewaga młodej drużyny gospodarzy. Nidzica była zespołem skuteczniejszym i zasłużenie wygrała, zgarniając komplet punktów.
Kolejnym meczem było spotkanie spadkowicza z "A" klasy- Jawornika Gorzków z drużyną Victorii Kurozwęki. Faworytem tej potyczki był Jawornik, który w porównaniu do ubiegłego sezonu odmłodził skład i prezentuje z meczu na mecz coraz lepszy styl gry. Natomiast Kurozwęki to drużyna środka tabeli grająca prawie zawsze na dobrym i równym poziomie. Tak też było i w tym meczu, jednak drużyna gospodarzy pokazała większe doświadczenie i spokój w grze, wygrywając pewnie 4-1 i inkasując trzy punkty. Wyróżniającym się zawodnikiem meczu był bramkarz miejscowych - Piotr Niedźwiedź, który popisał się kilkoma świetnymi interwencjami i obroną rzutu karnego w 55 minucie.
Na koniec mecz derbowy powiatu kazimierskiego czyli spotkanie pomiędzy rezerwami czwartoligowej Sparty Kazimierza Wielka i drużyną rezerw występującej w lidze okręgowej Victorii Skalbmierz. Ciężko było wytypować faworyta, gdyż jak wiadomo derby rządzą się swoimi prawami i jak to bywa czasami słabszy pokonuje silniejszego. Obydwie drużyny to także tegoroczni beniaminkowie ligi, a ich pierwsze mecze nie były udanymi debiutami.
Sparta uległa w spotkaniu inauguracyjnym Grodowi aż 0-8 na własnym stadionie, natomiast Victoria przegrała w Gorzkowie z Jawornikiem również wysoko 7-2.
Spotkanie wywoływało bardzo dużo emocji wśród kibiców i piłkarzy już przed jego rozpoczęciem.Sam mecz to zdecydowana przewaga Sparty, która bardzo szybko wyszła na prowadzenie i sukcesywnie je powiększała. Ostatecznie Gospodarze rozgromili Victorię 7-0 i po raz pierwszy w sezonie posmakowali zwycięstwa ligowego.
W ekipie z Kazimierzy wystąpił bramkarz pierwszego zespołu - Damian Pałaszewski, który wprowadził duży spokój w szeregach obronnych gospodarzy. Zwycięstwo jak najbardziej zasłużone i dające awans w tabeli o kilka oczek z ostatniej pozycji.
Reasumując, można stwierdzić, że w najbliższych kolejkach powinna wykrystalizować się już grupa pretendentów do awansu. Na tą chwilę za wcześnie by móc wytypować faworyta rozgrywek. Także z niecierpliwością czekamy najbliższego weekendu.
Autor: Sylwester Augustyński
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Ekstraklasa
I liga
II liga
III liga
IV liga
Klasa okręgowa
Klasa A, gr. I
Klasa A, gr. II
Klasa A, gr. III
Klasa B, gr. I
Klasa B, gr. II
Klasa B, gr. III

.
50' (60
89'), 

Klimontowianka – Moravia
Naprzód – Pogoń-Sokół