![]() |
Juventa Starachowice | 1–1 | Granat Skarżysko-Kamienna | ![]() |
0 — 1 1 — 1 Juventa: , , (54 Granat: , , , ), ), Kartki także: Przemysław Wesołowski
(Juventa). |
| Widzów: 550. |
Sędzia główny Marcin Bąk znacząco popsuł widowisko Świętokrzyskich Derbów. Emocji nie brakowało. Trener Juventy – Rafał Wójcik, został wyrzucony przez sędziego na trybuny, nieuznana prawidłowo zdobyta bramka i gol w ostatniej minucie doliczonego czasu gry – to najważniejsze momenty tego spotkania. Piłkarze Juventy Starachowice zremisowali z zawodnikami Granatu Skarżysko-Kamiennej 1:1 (0:0). Decydujący błąd w końcówce popełnił występujący w barwach Granatu, wychowanek Juventy – Grzegorz Tobiszewski.

Mateusz Fryc (przy piłce) przez całe spotkanie był nie do zatrzymania dla defensywy Juventy, a szczególnie dla pilnującego go Damiana Senderowskiego (za zdjęciu) (fot. K. Gorzkowski)
Spotkanie zaczęło się spokojnie i dopiero po incydencie z 20 minuty, kiedy to sędzia główny Marcin Bąk z Kielc odesłał na trybuny trenera Juventy – Rafała Wójcika oraz ukarał żółta kartką rezerwowego bramkarza starachowickiego klubu – Przemysława Wesołowskiego. Decyzja arbitra była spowodowana, zbyt ekspresyjną reakcją szkoleniowca Juventy na wydarzenia z 17 minuty, kiedy to sędzia Marcin Bąk ukarał zawodnika żółto-niebieskich – Bartosza Kwietnia, żółtą kartką.

Łukasz Kaczmarek (oddaje strzał) i Krystian Płusa (w niebieskim stroju) byli w dzisiejszym meczu ważnymi ogniwami swoich zespołów (fot. K. Gorzkowski)
Najlepsza dobra okazja do zdobycia bramki to sytuacja z 21 minuty Łukasza Kaczmarka, który znalazł się oko w oko z bramkarzem Juventy – Tomaszem Wróblewskim, jednak golkiper starachowickiej drużyny nogą odbił piłkę.
W odpowiedzi w 27 minucie nowy nabytek żółto-niebieskich, Damian Czarnecki oddał strzał zza pola karnego, jednak bardzo niecelny.
W odpowiedzi w 27 minucie nowy nabytek żółto-niebieskich, Damian Czarnecki oddał strzał zza pola karnego, jednak bardzo niecelny.
Między 30, a 40 minutą na boisku dominowali gracze Granatu, w efekcie były dwie świetne okazje do zdobycia bramki. Dwukrotnie Marcin Kołodziejczyk próbował zaskoczyć bramkarza gospodarzy strzałami zza pola karnego, jednak w obu przypadkach piłka przeleciała tuż nad bramką. Końcówka pierwszej części meczu należała do miejscowych. W 41 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Krystiana Płusy, Dawid Korona głową skierował piłkę na poprzeczkę. Wyrównana, bezbramkowa pierwsza połowa spotkania z pewnością nieco nudziła przybyłych kibiców.
Po przerwie na boisku działo się już zdecydowanie więcej i ciekawiej. Z wielkiego C drugą część meczu rozpoczęli podopieczni Ireneusza Pietrzykowskiego. W 51 minucie Marcin Kołodziejczyk dostał podanie z rzutu rożnego i strzałem tuż obok słupka pokonał Wróblewskiego. W odpowiedzi w 55 minucie po faulu sędzia główny podyktował rzut wolny, Krystian Płusa zdecydował się na atomowy strzał na bramkę. Bramkarz Granatu – Konrad Majcherczyk odbił futbolówkę przed siebie, a najszybciej do niej dopadł Karol Kopeć, który wpakował piłkę do siatki. Momentalnie zapanowała olbrzymia radość na stadionie w Starachowicach, jednak trwała tylko chwilę, ponieważ asystent sędziego zasygnalizował pozycję spaloną zawodnika Juventy.

Karol Kopeć dobija strzał z rzutu wolnego Krystiana Płusy, jednak sędzia dopatrzył się pozycji spalonej gracza Juventy (fot. K. Gorzkowski)
Po nieuznanym golu i tak już gęsta atmosfera na boisku, jeszcze zgęstniała,
a w zachowaniu zawodników obydwu drużyn dało się zauważyć zdenerwowanie. Przede wszystkim jednak z upływem czasu emocje narastały, jak w dobrym filmie.
Trzy indywidualne sytuacje byłego zawodnika starachowickiej drużyny – Przemysława Ryńskiego, także nie dały efektu w postaci bramki. Popularny „Ryniu” strzelał prosto w Wróblewskiego, nad bramką i został zablokowany przez obrońcę miejscowych.
W jednej z takich akcji Mateusz Fryc wyprowadził szybką kontrę i zagrał do Ryńskiego, który przebiegł z piłką kilkanaście metrów, jednak zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i defensorzy Juventy bez problemu poradzili sobie z zażegnaniem niebezpieczeństwa.
a w zachowaniu zawodników obydwu drużyn dało się zauważyć zdenerwowanie. Przede wszystkim jednak z upływem czasu emocje narastały, jak w dobrym filmie.
Trzy indywidualne sytuacje byłego zawodnika starachowickiej drużyny – Przemysława Ryńskiego, także nie dały efektu w postaci bramki. Popularny „Ryniu” strzelał prosto w Wróblewskiego, nad bramką i został zablokowany przez obrońcę miejscowych.
W jednej z takich akcji Mateusz Fryc wyprowadził szybką kontrę i zagrał do Ryńskiego, który przebiegł z piłką kilkanaście metrów, jednak zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i defensorzy Juventy bez problemu poradzili sobie z zażegnaniem niebezpieczeństwa.
Podobnie jak w pierwszej połowie pod koniec drugiej części, także ostro zaatakowali podopieczni Rafała Wójcika. Ataki dały efekt w czwartej minucie doliczonego czasu gry. Na 35 metrze w bocznym sektorze boiska Grzegorz Tobiszewski bezmyślnie faulował zawodnika gospodarzy. Krystian Płusa dośrodkował piłkę na „długi” słupek, gdzie piłkę głową strącił Dariusz Anduła. Najlepszy strzelec ubiegłego sezonu trzeciej ligi nie zwykł marnować takich sytuacji i w ostatniej akcji meczu, wyrównał stan rywalizacji.

Chwilę po zakończeniu spotkania... (fot. K. Gorzkowski)
Sędzia główny Marcin Bąk, najpierw odgwizdał zdobycie bramki, a chwilę później oznajmił koniec spotkania. Po tym jak rozległ się gwizdek kończący ten mecz defensor żółto-niebieskich, Bartosz Gębura wykrzyknął: „Należało Nam się jak psu miska!”
– i to znakomicie podsumowuje tę konfrontację.
Pojedynek Juventy z Granatem, był to typowy mecz derbowy, który dostarcza wiele emocji i zwrotów akcji. Gorąca atmosfera (niespowodowana przez pogodę), nerwy do ostatniej sekundy i zwroty akcji jak w dobrym filmie – tego właśnie dostarczył kibicom
i wszystkim zainteresowanym ten mecz.
– i to znakomicie podsumowuje tę konfrontację.
Pojedynek Juventy z Granatem, był to typowy mecz derbowy, który dostarcza wiele emocji i zwrotów akcji. Gorąca atmosfera (niespowodowana przez pogodę), nerwy do ostatniej sekundy i zwroty akcji jak w dobrym filmie – tego właśnie dostarczył kibicom
i wszystkim zainteresowanym ten mecz.
Więcej zdjęć z tego meczu po kliknięciu na zdjęcia powyżej lub tutaj
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Ekstraklasa
I liga
II liga
III liga
IV liga
Klasa okręgowa
Klasa A, gr. I
Klasa A, gr. II
Klasa A, gr. III
Klasa B, gr. I
Klasa B, gr. II
Klasa B, gr. III

,


GKS Rudki – Granat
Korona II – Star
poważna sprawa