Niestety głównym reżyserem świątecznej, piętnastej serii spotkań na boiskach ligi okręgowej była pogoda, a właściwie niepogoda. Dwa ciekawie zapowiadające się spotkania zostały przeniesione na inny termin. W jednym z nich miał uczestniczyć lider, który pomimo nierozegranego spotkania, pozostał na pierwszym miejscu w tabeli. Jestem prawie pewny, iż właśnie poznaliśmy mistrza jesieni. Ogromnej szansy na powrót na fotel lidera nie wykorzystała Moravia Morawica ulegając w Łopusznie miejscowemu Zrywowi. Pomimo tego, że to właśnie goście legitymują się największym dorobkiem w meczach wyjazdowych, nie udało im się powiększyć zdobyczy punktowej i była to ich dopiero druga przegrana na boisku rywala w tej rundzie. Gospodarze zrehabilitowali się za porażkę z Wichrem oraz potwierdzili, iż są groźnymi przeciwnikami dla każdej z ekip tej ligi i patrzą raczej w górę tabeli, niż za siebie.
Pewne i wysokie zwycięstwo odniosła uzupełniająca przewodzący w lidze tercet drużyn Lechia Strawczyn. Żeby nikt nie miał wątpliwości załatwili sprawę zwycięstwa już w pierwsze połowie, prowadząc do przerwy 3:0. Z przebiegu ostatnich kolejek wydawało się, iż chłopcy z Rudek weszli w odpowiedni rytm i mogą pokusić się o bardziej wyrównany pojedynek, a nawet jakieś punkty. Nic bardziej mylnego. Żeby poprawić sobie humory i sytuację w lidze powinni zgarnąć komplet oczek w kolejnym meczu „o 6 punktów” z ekipą z Miedzianej Góry, która jednak wydaje się faworytem w tym spotkaniu.
Wicher w tej kolejce zremisował na trudnym terenie w Sędziszowie, po meczu obfitującym w niewykorzystane rzuty karne. Był to ich szósty mecz bez porażki w siedmiu ostatnich kolejkach, a Unia potwierdza, że jeśli strzeli bramkę na własnym boisku to prawdopodobnie zwycięży (trzy remisy 0:0, trzy zwycięstwa 1:0). Jeśli strzeli…
Ważne punkty na własnym boisku, a zarazem przerwaną serię pięciu porażek zanotował LZS Samborzec. Pozwoli to przy maksymalnym zaangażowaniu w przerwie zimowej oraz w rundzie wiosennej na zwarcie szyków i udaną walkę o utrzymanie w tej klasie rozgrywkowej. Obok zespołu GKS Rudki, postawa LZS już w tej chwili jest dla mnie największym rozczarowaniem tej rundy.
W Samsonowie natomiast nieudane zakończenie roku (dwie kolejki zero punktów). Jako jedyna drużyna rozegrała ona komplet spotkań i może myśleć jakie kroki poczynić, aby początek rundy wiosennej był zdecydowanie inny niż jesiennej.
W meczach w Koprzywnicy i Tumlinie padły rezultaty nierozstrzygnięte. Oba dosyć szczęśliwe dla gości, gdyż bramki zdobywane były w samych końcówkach spotkań. Dla mnie te wyniki są dosyć zaskakujące, ale zarówno Koprzywianka, jak i Victoria w tym sezonie pokazały już, iż mogą zagrać wszystko. Zarówno na plus jak i na minus.
Ciekawostką pozostaje fakt, iż drużyna z Tumlina jest niepokonana na własnym boisku w całej rundzie. Chyba reszta ligi powinna zacząć treningi na Orlikach przed meczami wyjazdowymi ze Skałą, wtedy będzie większa szansa na zdobycie kompletu punktów, co w meczach z tą drużyną na własnych obiektach zdarza się dosyć często (jedno zwycięstwo i sześć porażek w meczach wyjazdowych Skały Tumlin).
Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował Rafał Barański - trener OKS-u Opatów
| 22 bramek | Krzysztof Pach (Zryw) |
| 18 bramek | Przemysław Gołuchowski (Lechia), Daniel Latos (Zryw), Rafał Piotrowski (Lechia) |
| Zobacz pełną klasyfikację strzelców | |
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Ekstraklasa
I liga
II liga
III liga
IV liga
Klasa okręgowa
Klasa A, gr. I
Klasa A, gr. II
Klasa A, gr. III
Klasa B, gr. I
Klasa B, gr. II
Klasa B, gr. III

, 
GKS Rudki – Granat
Korona II – Star